sobota, 5 maja 2012

Rozdział 1 (króciutki)

Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem JĄ. Siedziała jak zwykle z Harrym. Była śliczna, z resztą jak zawsze. Och, jaki byłem głupi nie zabiegając o nią od początku.
- Znów się na nią gapisz - usłyszałem głos z tyłu. To był Niall, jako jedyny znał mój sekret. - Liam, nie odwidzi jej się, kiedy będziesz na nią tylko patrzył. Musisz działać, stary.
- Myślisz, że to takie proste? Ona cały czas jest z nim.
- Zacznij od małych rzeczy.
- Co ty możesz wiedzieć o dziewczynach?! Sam narazie żadnej nie masz!
Niall miał już oczy w łzach. Jest taki wrażliwy. Nie powinienem na niego krzyczeć. Podbiegłem do niego i przytuliłem.
- Przepraszam, nie chciałem, ale ta cała sytuacja mnie przerasta.
Pociągnął nosem i spojrzał mi w oczy.
- OK, ale przytul jeszcze raz i mocniej.
Uśmiechnąłem się i przytuliłem tak mocno, jak tylko mogłem.
- Nie... mogę... oddychać!
Och, ten blondynek jest wspaniały. Niall Horan, mój najlepszy przyjaciel z całego zespołu.
- O, a co ta za gej-party? - usłyszeliśmy za plecami.
Louis od zawsze się z nas naśmiewał. Nie zachowywał się tak, jak na jego wiek przystało.
- I kto to mówi?- powiedziałem - Jak dalej będziecie się tak dotykać ze Stylesem, Katie pomyśli, że to wy jesteście gejami, i go zostawi. - uśmiechnąłem się na tą myśl.
Pokazał nam język i wyszedł. 

2 komentarze:

  1. i tak już wiesz że mi się podoba ale no napisze no że ja pierdole kurwa mać czekam aż się rozwinie xD

    OdpowiedzUsuń